Niezależnie od płci i wieku

Zatarł się podział na zajęcia typowo żeńskie i męskie.

Panowie przychodzą na jogę czy pilates. To wynika z ich coraz powszechnej świadomości. Nauczyli się wsłuchiwać się w swoje ciało i odkrywać jego potrzeby. Wybierają treningi, o których wiedzą, że będą się po nich czuć lepiej. Przybywa w fitness clubach seniorów. Badania przeprowadzone przez AWF w Warszawie pokazały, że coraz liczniejsza jest grupa osób 65+. Ćwiczy aż trzy czwarte studentów uniwersytetu trzeciego wieku. Ludzie starsi wiedzą, że ruch może zapewnić im dłuższą samodzielność. Czasem się zdarza, że sześćdziesięciolatki są bardzo sprawne i radzą sobie na zajęciach lepiej niż ich o czterdzieści lat młodsze koleżanki, zwłaszcza jeśli te dojrzale panie przez wiele lat trenowały regularnie. Zdarzają się też seniorki, które dopiero zaczynają być aktywne. Wtedy na początek proponuję im lżejsze ćwiczenia, a później bardziej zaawansowane i powoli robią postępy. W fitness clubie nie ma chaosu. Nie przychodzi się do niego, by poćwiczyć w dowolnym sposób. Trening musi być dobrze prowadzony, aby dał efekt. Specjalne ćwiczenia oferuje się też kobietom w ciąży oraz młodym matkom z maluchami, a ostatnio jest coraz więcej zajęć dla dzieci.

 

Sztuczna trawa sportowa - w Warszawie - www.wykladzinyotwock.pl

 

źródło: materiały prasowe miesięcznik Moda na zdrowie