Mieszkanie - gdy przychodzi starość!

Zdarza się, że starsza osoba wymaga ciągłej opieki.

 

Czy ktoś, kto troskliwie zajmował się nią nawet kilka lat, po jej śmierci będzie miał szansę na jej mieszkanie?

Podobnie jak w wielu innych przypadkach zależy to od tego, czy podopieczny był właścicielem lokalu i czy opiekun należał do jego rodziny.

Jeśli osoba wymagająca opieki jest właścicielem mieszkania, może je po prostu zapisać swojemu opiekunowi w testamencie, bo ostatnia wola człowieka jest najważniejsza. Wtedy najbliżsi mogą co najwyżej dochodzić zachowku od osoby obdarowanej mieszkaniem. Jeżeli jednak właściciel mieszkania nie zapisze go w testamencie, będzie ono podlegało regułom dziedziczenia ustawowego. Niestety, w takiej sytuacji obca osoba nie ma na nie żadnych szans. Ważne! Osoba , która nie jest wymieniona w przepisach, nie będzie miała szans na przejecie mieszkania nawet wtedy, gdy ofiarnie opiekuje się najemcą do jego ostatnich dni.

 

Wykładziny winylowe tarkett - w Warszawie - www.wykladzinyotwock.pl

 

Wszystko się zmienia, gdy lokal nie należy do osoby wymagającej opieki. Wtedy znaczenie ma to, czy opiekun jest wymieniony w przepisach jako ten, który może odziedziczyć najem po śmierci podopiecznego. Jak już wspomnieliśmy, w przypadku mieszkań komunalnych są to mąż lub żona, dzieci, konkubent lub konkubina i inne osoby, w stosunku do których najemca był zobowiązany przez sąd do obowiązku alimentacyjnego. Wszyscy oni muszą jednak mieszkać z nim na stałe w dniu jego śmierci. Warto wiedzieć, że do kręgu osób, które mogłyby przejąc lokal, nie wchodzą wnuki. Podobnie sprawa wygląda w większości mieszkań zakładowych, tam jednak wnukom mieszkanie może przypaść. Uwaga: nie dotyczy to niektórych rodzajów mieszkań, na przykład należących do wojska oraz do Polskich Kolei Państwowych.

 

Podłogi winylowe tarkett - w Warszawie - www.wykladzinyotwock.pl

 

źródło: materiały prasowe miesięcznik Cztery kąty